Domowe leki z babcinej apteki - 11 kwietnia 2018r.

Kalendarz

sierpień

16

czwartek

Godzina

Projekty

 

Domowe leki z babcinej apteki - 11 kwietnia 2018r.

Nasze prababcie i babcie doskonale wiedziały, jak walczyć z infekcjami. Wiedzę o tym, jak najlepiej pokonać katar, ból gardła czy kaszel przekazywano sobie w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Dawniej leki nie były tak powszechne, dlatego wykorzystywano je wyłącznie w przypadku poważniejszej choroby. Garściami za to czerpano z natury, angażując w walkę z przeziębieniem zioła, warzywa, owoce, miód. W Polsce od kilku lat obserwujemy powrót do „korzeni”. Coraz więcej osób interesuje się leczniczymi właściwościami skarbów natury i chce z ich pomocą pokonywać infekcje. A sposobów na walkę z nimi jest bez liku. Klasa trzecia postanowiła trochę poeksperymentować i wcieliła się w rolę farmaceutów. Wiadomo przecież, że niegdyś to właśnie oni (farmaceuci) a nie firmy farmaceutyczne wytwarzali leki. Na pierwszy ogień został wybrany syrop z cebuli. Warzywo to uprawianie jest na całym świecie. Zawiera minerały takie jak: cynk, sód, potas, magnez, żelazo, wapń oraz fosfor. W jej składzie są również bardzo duże pokłady witaminy C, B, PP oraz prowitaminy A. Produkcja tego specyfiku okazała się bardzo łatwa. Kilka godzin i pierwsze krople tego leku popłynęły na dno słoika. Zapytacie pewnie, w czym pomaga? Otóż dzięki olejkom lotnym syrop działa bakteriobójczo. Oczyszcza drogi oddechowe, zmniejsza kaszel suchy jak i mokry. Jest także wskazany dla osób, które mają mało żelaza, szczególnie anemikom. Zalet tego naturalnego leku jest bardzo dużo. Najważniejsze jednak jest to, że jego produkcja nie jest szczególnie trudna i droga. Wystarczą tylko chęci, których uczniom klasy trzeciej nigdy nie brakuje. (Autor: Małgorzata Chrościcka)